10 Wrz

Czy trądzik da się pokonać?

Dziesiątki razy zastanawiałam się, co takiego jest w tej przypadłości, że jest ona tak oporna w leczeniu? Dlaczego tak trudno ją pokonać i dlaczego specjaliści nie potrafią znaleźć na nią skutecznego remedium? Może trądzik to diabelska robota…

Historia moich zmagań z trądzikiem jest prawdopodobnie taka sama, jak u większości „pryszczatych”. Mnóstwo zastosowanych środków i zero lub znikome efekty. Zapisane przez dermatologa antybiotyki były jedną wielką porażką. Mój organizm po nich wariował, a po zaprzestaniu stosowania, trądzik obsypał mnie jeszcze bardziej. Od innego dermatologa dostałam płyny na trądzik, maści i żele – nic się nie sprawdziło, co więcej, po niektórych preparatach wystąpiła reakcja alergiczna. Spośród produktów dostępnych bez recepty próbowałam popularnych żeli i kremów na trądzik, ale i tu za każdym razem czekało na mnie rozczarowanie. Piekło, szczypało, znosiłam to dzielnie w nadziei, że skoro boli to działają, ale niestety nie pomagały. Stwierdziłam, że albo mam wyjątkowo problematyczną cerę, albo wszystkie te preparaty powinny wylądować na śmietnisku, a nie w aptekach.

Tym sposobem do tej pory nie udało mi się pokonać trądziku. Czy jest on w ogóle do pokonania? Jak myślicie? Czy Wam udało się zwalczyć trądzik?